Wycieczkowa wirtualna niespodzianka

Będąc ze znajomymi we Wrocku, namówili mnie na spróbowanie czegoś nowego, nigdy nie interesowałem się bardzo urządzeniami VR, ale też długo namawiać mnie nie musieli, jestem osobą, która zawsze szuka czegoś nowego i rzadko trzyma się starszych zainteresowań, dlatego tym bardziej dziwi mnie moje zaskoczenie jak to wszystko tak bardzo przypadło mi do gustu.

W świecie wirtualnej rzeczywistości

wirtualna rzeczywistość AplikacjeJestem graczem od dziecka i to zazwyczaj była to platforma PC, więc straciłem dużo premier konsolowych, które staram się z uporem maniaka jakoś ograć, a nie jest to proste zadanie. W tym samym czasie jakiś czas temu, kiedy odkryłem chęć zakończenia pewnych tytułów według wielu obowiązkowych, moją uwagę coraz bardziej przykuwały nowe możliwości, a jak iż wiem czym VR może być w przyszłości, jakie możliwości mogą dać urządzenia, w których będziemy zatapiać naszą świadomość, jak we śnie, tym bardziej postanowiłem zająć się tym tematem. Niestety ubiegła mnie moja grupka znajomych, mała wycieczka do Wrocławia okazała się dla mnie całkowitym zaskoczeniem, znalazłem się w Salonie gier VR. Przeżycia były bardzo pozytywne ze względu na to, że wirtualna rzeczywistość aplikacje, które oferowała, były bardzo zróżnicowane, zagrałem w tytuł wyścigowy i tak jak się spodziewałem, ta technologia idealnie się do tego nadaje, jak nigdy czułem pęd samochodu, był też prosty horror z elementami przetrwania i coś w rodzaju strzelnicy.

Właściwie nie spodziewałem się wiele, bo moje wizje przyszłości tego sprzętu jeszcze zbyt daleko wybiegają poza obecne możliwości, jednak i tak obecne podejście do wirtualnej rzeczywistości utwierdza mnie w fakcie, że nawet bez zanurzenia ludzie są w stanie stworzyć nowy system rozgrywki, który daje nowe doświadczenia i wierzę, że VR rozwinie się bardzo szybko.