Stracona praca w taniej księgowości

Jakiś czas temu zostałam niestety zwolniona z dotychczasowej pracy. Szkoda bardzo, ponieważ firma rachunkowa, w której pracowałam do niedawna była generalnie dobrym miejscem pracy, poza tym zapewniała mi dobre warunki finansowe i ogólnie fajnie mi się tam pracowało.

Warszawska tania księgowość i zwolnienie

tania księgowośćProwadziłam właśnie w tej firmie księgowość i generalnie bardzo lubiłam, to co tam robiłam. We wspomnianej firmie, której domeną była głównie tania rachunkowość warszawa wszystko mi się dobrze układało. Było to na prawdę bardzo dobre biuro rachunkowe w Warszawie i miało bardzo dobrą renomę na tym rynku, co mi odpowiadało, ponieważ dzięki temu firma miała bardzo dużo klientów, co napędzało oczywiście zarobki wszystkich pracowników, w tym jasne, że także i moje. Praca była na prawdę w porządki, ja odpowiedzialna byłam tam głównie za prowadzenie księgi przychodów i rozchodów. Byłam przez to można powiedzieć, że jednym z ważniejszych pracowników w firmie, ponieważ byłam odpowiedzialna za bardzo ważne zadania w tej firmie i można śmiało powiedzieć, że na moich barkach ciążyła bardzo duża odpowiedzialność i presja, z którą bardzo dobrze sobie radziłam, ponieważ że tak powiem nigdy nie zawaliłam, nigdy nie popełniłam żadnego błędu w relacjach z klientami, również nie zdarzyło mi się popełnić błędów w wyliczeniu, co wiadomo jest bardzo ważne, ponieważ w księgowości wiadomo są najważniejsze wyliczenia i one generalnie były kluczowe w tej pracy. Również bardzo dobre relacje miałam z pracownikami tej firmy, także myślę że miałam zaufanie mojego szefa, który powierzał mi bardzo odpowiedzialne projekty i zadania. Również bardzo często powtarzał mi, że jest zadowolony z faktu, że ma takiego pracownika, jak ja ponieważ jest po prostu bardzo zadowolony z mojej pracy. Jednakże któregoś dnia po prostu położył wymówienie na moim biurku i stwierdził, że już tutaj nie pracuję.

Próbowałam jakoś rozmawiać z szefem, dopytywać się dlaczego zapadła taka, a nie inna decyzja, jednakże żadnej odpowiedzi, tudzież wyjaśnienia nie otrzymałam i można powiedzieć, że z dnia na dzień zostałam na lodzie.