Pracuję jako architekt wnętrz

Od zawsze chciałam pracować jako architekt wnętrz. Myślałam, że to praca idealna dla mnie, bo w końcu interesowały mnie przede wszystkim dwie rzeczy. Pierwsza z nich to matematyka i przedmioty ścisłe, a druga to plastyka. Wiem, ze nie jest to typowe połączenie, ale mnie to akurat pasowało. Do tego też nie sprawiało mi problemu aranżacja wnętrz, remonty czy przemeblowania.

Architektura wnętrz jest niezwykle ciekawa

architektura wnętrzMimo moich naturalnych umiejętności musiałam się kształcić w tym kierunku. Wybrałam się do liceum o profilu ścisłym, ponieważ miałam do wyboru to, albo klasę z rozszerzoną plastyka. Wolałam się jednak dobrze przygotować do egzaminu maturalnego z matematyki, a rysunku mogłam się uczyć po szkole. Tym sposobem, architektura wnętrz – Wrocław stała się moim kierunkiem studiów. Nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie zacznę tam naukę. Nie zawiodłam się też na studiach. Bardzo podobały mi się wszystkie zajęcia, zarówno te z projektowania jak i z wyliczeń i matematyki. Cieszyłam się kiedy mogłam wykonać swój pierwszy projekt wnętrz. Był to projekt wnętrza pokoju dziennego w stylu angielskim. Specjalnie mieliśmy zaprojektować takie wnętrza, które się znacząco różnią od tego co mamy w domach. Mnie styl angielski nie interesuje, bo wolę bardziej nowoczesne wnętrza, ale przecież nie zawsze możemy projektować tylko to, co chcemy. Architekt wnętrz we Wrocławiu to w gruncie rzeczy trudny zawód. Konkurencja nie śpi, a do tego jak wspominałam często muszę się zajmować projektowaniem wnętrz które mi się kompletnie nie podobają.

Jednak dobry projektant wnętrz da radę zaprojektować wszystko. Muszę się bardzo starać, żeby wszystko zawsze było dobre. Jednak mimo tego nie żałuję, że wybrałam drogę jako architekt wnętrz. Moja praca bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że będę mogła się tam spełniać.