Potrzebowałem detektywa do spraw specjalnych

Podejrzewałem żonę o zdradę. Niestety nie miałem na nią żadnych dowodów. Chciałem się rozwieść, ale dla sądu samo podejrzenie nie będzie przecież dowodem. Nie miałem też czasu śledzić żony, ponieważ sam pracowałem. Znajomy, któremu się pożaliłem polecił mi wynająć detektywa. Przyznałem mu rację. Dziwiłem się nawet, że sam nie wpadłem na ten pomysł. 

Gdzie dostać detektywa w Katowicach?

detektyw - KatowiceNigdy nie miałem do czynienia z detektywami. Słyszałem o nich tylko w telewizji przy okazji jakiś precedensowych spraw. Znajomy również nie mógł mi polecić nikogo konkretnego. Zacząłem więc swoje poszukiwania od wyszukiwarki internetowej. Wpisałem frazę: detektyw – Katowice i zacząłem przeglądać wyniki. Było ich całkiem sporo. Znalazłem nawet kilka biur detektywistycznych o których słyszałem w telewizji. Obawiałem się jednak, że na aż takie renomowane biura mnie nie stać. W dodatku wątpiłem czy do tak banalnej sprawy jak zdrada małżeńska potrzebni są aż tacy fachowcy. Gdybym miał czas, sam mógłbym zebrać dowody na kłamliwą żonę. Zadzwoniłem do jednego z biur, które miało dobre oceny i pokaźne portfolio mimo, że nie pracowali tam detektywi z pierwszych stron gazet. Umówiłem się z detektywem na spotkanie na następny dzień. Na spotkaniu wyjaśniłem mu na czym polega problem, powiedziałem gdzie żona pracuje, gdzie mieszkamy i gdzie można ją spotkać poza tym. Miałem czekać na wyniki dochodzenia.

Już tydzień później dostałem od detektywa telefon. Miał dla mnie wiadomości. Znów umówiliśmy się na spotkanie. Okazało się, że żona rzeczywiście mnie zdradza. Detektyw zrobił zdjęcia podczas jej spotkań z kochankiem, a także namierzył faceta i zdobył jego dane osobiste i adresowe. Detektyw powiedział, że to była klasyczna sprawa, których ma na pęczki. Cieszę się, że dzięki detektywowi udało mi się tak szybko zdobyć dowody na żonę.